Dwumasa – czy warto ją zastąpić?

Powody, dla których kierowcy decydują się na diesla są różne. Jednak ten najczęstszy to oczywiście oszczędność. Ważna jest także ich mniejsza awaryjność i długowieczność w porównaniu z samochodami z silnikiem benzynowym. Jednak wielu właścicieli diesli zapomina, że o auto trzeba dbać i regularnie je naprawiać. W przeciwnym razie możemy zapomnieć o oszczędności, niskiej awaryjności i długowieczności diesla.

Koło zamachowe dwumasowe

Jedną z najkosztowniejszych napraw w samochodach na olej napędowy jest wymiana tzw. dwumasy. Jest to koło zamachowe, które montuje się w silnikach o dużej mocy. Dotyczy to zwłaszcza diesli, których wydajność w ostatnich latach znacząco wzrosła. Aby zabezpieczyć silnik i inne części wynaleziono właśnie koło dwumasowe. Jednak rozwiązanie to ma także swoje wady: koło takie szybciej się zużywa, a jego wymiana jest kosztowna.

Zestaw zastępujący

Dlatego wielu kierowców, chcąc zaoszczędzić, szuka innego rozwiązania. Jest nim zestaw, który zastępuje koło dwumasowe zwykłym kołem jednomasowym. Wymienić trzeba jednak cały moduł: koło zamachowe, tarczę sprzęgła oraz docisk i łożysko. Zestaw taki wyposażony jest w specjalną tarczę sprzęgła, która posiada konstrukcję odpowiadającą za tłumienie wibracji i hałasów. Element ten różni się znacząco od swojej standardowej wersji. Chodzi głównie o większe i wydajniejsze sprężyny tłumika drgań. Największą zaletą takiego zestawu jest jego cena. Kosztuje nawet do 60% mniej niż standardowa konstrukcja z kołem dwumasowym.

Czy warto?

Brzmi zachęcająco, prawda? Niska cena jest zwykle cechą, która przekonuje najbardziej. Jednak czy zamiana koła dwumasowego na jednomasowe ma same zalety? Oczywiście, że nie. Po pierwsze nie do każdego modelu takie rozwiązanie istnieje. Przy niektórych modelach cena takiego zestawu jest niewiele niższa od standardowej dwumasy. I co najważniejsze: wstawienie takiego zestawu zawsze wiąże się z ryzykiem i pewnymi niedogodnościami. Samochód będzie głośniejszy, drążek zmiany biegów będzie stawiał większy opór, a praca silnika będzie mniej równomierna. Do tego elementy sprzęgła będą zużywać się szybciej. Czy jest więc to oszczędność? W krótkiej perspektywie na pewno, ale długoterminowo już niekoniecznie.