Jak bezpiecznie użytkować auto podczas pandemii?

Pandemia koronawirusa trwa, ale życie toczy się dalej. Nie każdy może zrezygnować z opuszczania domu – wiele osób musi chodzić do pracy. W tej sytuacji najbezpieczniejszym środkiem transportu wydaje się być własny samochód. Powinniśmy jednak przestrzegać określonych zasad, aby zminimalizować ryzyko zakażenia.

Co warto mieć w samochodzie?

Podstawowym wyposażeniem auta podczas pandemii powinny być jednorazowe rękawiczki, maseczki i płyn dezynfekujący. Najlepiej wyposażyć się w taką ilość, która pozwoli nam nie martwić się o te środki przez cały tydzień pracy. Regularnie sprawdzajmy, czy zapas się nie kończy, aby pewnego dnia nie zostać niemile zaskoczonym.

Zanim zasiądziesz za kółkiem

Pierwszą czynnością po otwarciu drzwi powinna być dezynfekcja najczęściej dotykanych miejsc, takich jak klamki (pamiętaj o bagażniku!), kierownica, deska rozdzielcza czy drążek skrzyni biegów. Zrób to nawet, jeżeli wydaje ci się, że zawsze prowadzisz w rękawiczkach i absolutnie nic nie dotykałeś gołymi rękami. Pamięć bywa zawodna, a lepiej dmuchać na zimne.

Przewóz pasażerów

Najlepiej oczywiście tego unikać – ale o tym wszyscy wiemy, prawda? Zakładając więc, że z jakiegoś ważnego powodu musisz to zrobić, zadbaj o zabezpieczenie pasażerów. Wręcz wszystkim rękawiczki i maseczki oraz każ zdezynfekować dłonie. Procedurę dezynfekcji auta wykonaj jeszcze dokładniej niż robisz to, gdy jeździsz sam. Postaraj się, by podróż trwała jak najkrócej.

Tankowanie

Regularnie jeżdżąc samochodem, niestety nie unikniesz wizyt na stacji benzynowej. Wybieraj jednak te, które nie są w danym momencie zatłoczone. Tankuj poza godzinami szczytu i nie zapominaj, by nie dotykać niczego bez rękawiczek, które później zmień na nowe. Przy płaceniu najlepiej zdać się na kartę – unikaj gotówki.

Nieprzewidziane okoliczności

Pandemia, niestety, nie powoduje, że podczas jazdy zdołamy uniknąć różnych nieprzewidzianych sytuacji. By zmniejszyć ich prawdopodobieństwo, wybierajmy mniej uczęszczane trasy, jeżeli oczywiście mamy taką możliwość. Nie parkujmy tam, gdzie jest tłok – lepiej zostawić samochód nieco dalej i dojść do pracy na piechotę. Jeżeli, mimo wszystko, zdarzy nam się kolizja, nie traćmy głowy. Na policję możemy poczekać w aucie, a porozumiewanie się nie wymaga przecież przytulania: zawsze pamiętajmy o zachowaniu odstępu od drugiej osoby.