Kupno używanego auta w dobie pandemii

Kupno używanego samochodu nie jest łatwym zadaniem, szczególnie teraz. Do zmartwień dotyczących wyglądu auta, przebiegu i ogólnego stanu technicznego dochodzą jeszcze wątpliwości w związku z wirusami i bakteriami. Jak więc temu zaradzić? Co zrobić, by zmniejszyć ryzyko zakażenia?

Oględziny

Zabierając się do oglądania samochodu, którym jesteśmy zainteresowani, nie zapominajmy o podstawowych zabezpieczeniach. Obowiązują tu te same środki, co w każdej innej przestrzeni poza domem, czyli maseczka i rękawiczki. Warto też mieć przy sobie środek odkażający. Zwróćmy uwagę, czy sprzedający nie dotyka klamek gołymi rękoma i czy je dezynfekuje. Zanim zajrzymy do środka, otwórzmy wszystkie drzwi i odczekajmy chwilę, żeby nie oddychać zalegającym tam powietrzem.

Kwarantanna

Gdy już zdecydujesz się na kupno danego samochodu, musisz dostarczyć go pod dom. W miarę możliwości, nie powinieneś nim wracać. Jeśli nie zrobiłeś tego wcześniej, zapytaj sprzedawcę o możliwość dostarczenia pojazdu w wybrane przez ciebie miejsce. Zanim zaczniesz jeździć zakupionym autem, poddaj je kwarantannie. Najlepiej, żeby trwała od kilku dni do tygodnia, gdyż tyle właśnie wynosi czas przeżywalności wirusa.

Dezynfekcja

Po tym czasie znacząco spada ryzyko zakażenia. Jednak zanim zaczniesz cieszyć się nowym nabytkiem, weź w garść środek odkażający i przetrzyj wszystkie powierzchnie, szczególnie te najczęściej dotykane. Mowa tu o klamkach (zarówno drzwi, jak i bagażnika), kierownicy, desce rozdzielczej czy drążku zmiany biegów. Nie zapomnij także o lusterku wstecznym, przyciskach do regulacji lusterek bocznych czy ustawień fotela oraz drążku hamulca ręcznego. Zdezynfekuj wszelkie uchwyty, np. te do otwierania schowków. Zastanów się także nad odkażeniem klimatyzacji – o dostępnych metodach przeczytasz TUTAJ.

Środki do dezynfekcji

Do dezynfekcji najlepszy będzie 60 – 70 % roztwór alkoholu etylowego. Można także użyć dostępnych w aptekach środków ze spryskiwaczem, co znacznie ułatwi zadanie. Jeżeli nie jesteśmy pewni czy dany środek nie uszkodzi powierzchni, najlepiej zapytać o to sprzedawcy. Nie używajmy szorstkiej szmatki, bo mogą zostać zarysowania. Zamiast tego zaopatrzmy się w miękką mikrofibrę. Gdy skończymy, koniecznie wywietrzmy samochód – inaczej nawdychamy się zapachu środków odkażających!