Łagodna zima a zmiana opon

Ostatnie lata przyniosły ze sobą anomalie pogodowe, których nie spotykaliśmy wcześniej. Lato stało się bardziej deszczowe, natomiast zima dużo łagodniejsza. Zdaje się, że śnieg i mróz odeszły do lamusa i pojawiają się jedynie od święta. Czy zatem zmiana opon z letnich na zimowe wciąż ma sens?

Różnice między oponami letnimi, zimowymi i wielosezonowymi

Obecnie na rynku możemy dostać trzy rodzaje ogumienia samochodowego:
– opony na sezon letni – ich używanie zaleca się od połowy wiosny do późnej jesieni;
– opony na sezon zimowy – które użytkuje się od późnej jesieni do początku wiosny oraz
– opony wielosezonowe – jest to ogumienie uniwersalne, które nie wymaga zmiany przez cały rok.
Produkcja wszystkich trzech rodzajów wykorzystuje te same surowce. Są to m.in.: kauczuk (naturalny lub syntetyczny), krzemionka, sadza, żywice i oleje oraz inne dodatki chemiczne. Różnica polega na zastosowaniu innych proporcji tych składników, co znacząco zmienia właściwości opony, a co za tym idzie, zachowanie naszego samochodu na drodze.
Tak np. opony letnie są nieco twardsze od zimowych, dzięki czemu nie topią się przy nawet długotrwałym kontakcie z nagrzanym asfaltem. Dzięki temu struktura gumy nie ulega mikrouszkodzeniom, co zmniejszyłoby przyczepność samochodu na drodze. Opona stałaby się też mniej elastyczna, co znowu powoduje zwiększoną podatność na uszkodzenia mechaniczne.
Dokładnie odwrotnie jest w przypadku opon zimowych: są one bardziej miękkie, co pozwala zachować lepszą przyczepność na drodze, gdy ta pokryta jest lodem.
Jeżeli chodzi o opony wielosezonowe, sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo trzeba wziąć pod uwagę bardzo skrajne warunki pogodowe. Najczęściej stosuje się tu mieszankę „zimową”, której skład zmienia się nieznacznie, by zapewnić także względnie komfortową jazdę latem. Jest to jednak kompromis, który oczywiście nie jest najlepszym rozwiązaniem na żaden sezon.

Zmieniać czy nie zmieniać – oto jest pytanie

By odpowiedzieć na to pytanie, zadajmy sobie wpierw inne: co powoduje, że letnie opony nie sprawdzają się zimą? To, co pierwsze przychodzi nam do głowy to śnieg, mróz i oblodzenie dróg. Fakt, że te zjawiska są coraz rzadsze skłania kierowców do rozmyślań nad zaniechaniem zmiany ogumienia. Są jednak jeszcze inne czynniki, które nadal się pojawiają. A mianowicie: zbyt niskie temperatury, duże różnice temperatur oraz szadź. Letnie opony zachowują swoje właściwości w temperaturach nie niższych niż 7 stopni. A mimo łagodnych zim, termometry potrafią wskazywać wartości ujemne. Dodatkowo w dzień może być ciepło, ale nocą już niekoniecznie i różnice te są dużo większe niż latem. A to powoduje, że opona staje się zbyt twarda, by zachować odpowiednią przyczepność. Nie zapominajmy także o szadzi, która może nie jest lodem, ale potrafi być równie śliska.